Co wybrać: smartfon czy licznik rowerowy? 

Ostatnio aktualizowane: 30.10.20

 

Aby przeprowadzić efektywny trening na rowerze niezbędny jest sprzęt umożliwiający kontrolowanie przejechanego dystansu, prędkości jazdy i kilku innych parametrów. Część osób wykorzystuje do tego smartfon z odpowiednią aplikacją, a pozostali rowerzyści wolą używać specjalnego licznika. Który sprzęt jest lepszym wyborem? Sprawdziliśmy to.

 

Zalety korzystania ze smartfona

Smartfon to sprzęt, którego używa tak naprawdę każdy z nas. Oznacza to, że nie musimy kupować go specjalnie to po, aby trenować na rowerze. Tego typu urządzenia mają wbudowany moduł GPS, Bluetooth, Wi-Fi, w efekcie czego nie ma potrzeby prowadzenia dodatkowych przewodów, które przeszkadzałyby podczas jazdy. Ustalanie naszej pozycji na mapie, łączenie się z Internetem i podobne czynności, odbywają się w sposób bezprzewodowy. W przypadku liczników rowerowych często nie jest to możliwe, gdyż tanie modele nie wykorzystują takich technologii, jak Wi-Fi. Czasami ich synchronizacja możliwa jest tylko po podłączeniu do komputera czy właśnie telefonu.

To, co zachęca do korzystania ze smartfona podczas jazdy na rowerze, to możliwość samodzielnego doboru aplikacji treningowej, która spełni wszystkie nasze oczekiwania. Jest ich bardzo dużo, niektóre są całkowicie darmowe, inne wymagają opłaty np. za dostęp do dodatkowych opcji. Takie aplikacje zapisują najważniejsze dane dotyczące treningu, które potem są przedstawiane w formie czytelnych wykresów. Na podstawie zebranych informacji możemy śledzić swoje postępy czy ustalać ciekawe trasy na kolejne wycieczki. Dla wielu osób istotną zaletą jest też to, że smartfon ma duży ekran, więc odczytanie pokazujących się na nim informacji nie stanowi żadnego problemu.

Wady korzystania ze smartfona

Nie zawsze zastąpienie licznika rowerowego smartfonem jest dobrym rozwiązaniem. Trzeba mieć na uwadze, że korzystanie z aplikacji treningowej przyczynia się do szybszego rozładowania baterii, zwłaszcza jeśli nie ma ona dużej pojemności. Czasami dochodzi do tego w niespodziewanym momencie i tracimy możliwość kontaktu z bliskimi. Co prawda możemy wozić przy sobie powerbank, ale korzystanie z niego niekiedy jest mało wygodne. Podczas jazdy w górskim terenie czy lesie możemy stracić zasięg, a wtedy połączenie się z Internetem nie będzie możliwe. Jest to duży problem, gdy wjedziemy na nieznaną trasę, wtedy będziemy musieli samodzielnie znaleźć drogę do domu. Warto też zaopatrzyć się w uchwyt na telefon do roweru, który zapewni sprzętowi stabilność i zabezpieczy go choćby przed awarią w wyniku kontaktu z wilgocią. Inaczej w czasie deszczu będziemy musieli szybko poszukać bezpiecznego schronienia, żeby smartfon się nie zepsuł (co w otwartym terenie może być trudne).

 

Zalety używania licznika rowerowego

Licznik rowerowy to niewielki sprzęt, który przeważnie kosztuje mniej niż smartfon (nawet taki mniej zaawansowany technologicznie). Jeżeli zależy nam jedynie na podstawowych opcjach: prędkość jazdy, całkowity czas jazdy i przebyty dystans, nie musimy obawiać się dużego wydatku. Na zakup takiego licznika przeciętnie wydamy mniej niż 50 zł. Ciekawe jest też to, że średnio jedna bateria wystarcza nawet na rok używania sprzętu (jeśli nie jest to model z GPS). Akumulator zasilający urządzenie z większą ilością opcji zwykle działa przez 15 – 20 godzin, co także jest dobrym wynikiem. Licznik przez cały czas zostaje przypięty do kierownicy jednośladu, dlatego nie ma ryzyka, że przypadkiem go zgubimy. Rowerzyści przyznają też, że tego typu urządzenie często działa bardziej stabilnie niż smartfon, ponieważ nie zawiesza się i nie wymaga resetowania. Ponadto jest ono łatwe w obsłudze i ma kompaktowe wymiary.

Wady używania licznika rowerowego

Korzystając z licznika rowerowego należy pamiętać, że nie mamy możliwości przeinstalowania oprogramowania w taki sposób, aby zyskać dostęp do dodatkowych funkcji. W przypadku smartfona możemy to łatwo zrobić, wystarczy zdecydować się na płatną wersję aplikacji lub pobrać inną, lepiej dostosowaną do własnych potrzeb. Często nie da się też zmienić ustawień sprzętu, żeby na ekranie pokazywały się tylko te informacje, które są dla nas istotne. Ponieważ liczniki rowerowe nie są duże, część osób narzeka na mało czytelny wyświetlacz. Czasami trzeba mocno wytężyć wzrok, aby sprawdzić choćby to, z jaką prędkością aktualnie się poruszamy. Jeżeli zdecydujemy się na zakup przewodowego sprzętu, jego montaż może okazać się nieco kłopotliwy. Wynika to z tego, że trzeba odpowiednio poprowadzić kabel, aby nie przeszkadzał nam podczas jazdy. Złe rozmieszczenie przewodu stwarza ryzyko jego uszkodzenia po wjechaniu w gęste zarośla czy zahaczenia ręką lub nogą. Liczniki bezprzewodowe są łatwiejsze w montażu, ale też bardziej podatne na zakłócenia, przykładowo, gdy przebywamy w pobliżu linii wysokiego napięcia.

 

Który sprzęt wybrać: smartfon czy licznik rowerowy?

To, na które urządzenie się zdecydujemy: smartfon czy specjalny licznik rowerowy, uzależnione jest od kilku kwestii. Dokonując wyboru, należy uwzględnić kwotę, jaką możemy przeznaczyć na zakup sprzętu, a także własne preferencje. Jeśli tymczasowo nie mamy wolnych środków na to, aby kupić licznik, możemy sprawdzić, jak wygląda trenowanie z wykorzystaniem smartfona. Jeśli uznamy, że nie jest to wygodne lub boimy się o bezpieczeństwo telefonu, lepszym wyborem będzie licznik.

 

 

Subskrybuj
Notify of
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments