contact
contact

Jak w swoim pierwszym sezonie poradziły sobie drużyny, które awansowały do Premier League ?

Ostatnio aktualizowane: 18.05.24

 

Premier League to, jak wiadomo, jedna z najlepszych piłkarskich lig na świecie. Nie tylko jedna czy dwie, ale aż 4 najlepsze drużyny niemal zawsze należą do grona liczących się zespołów w Lidze Mistrzów. Chyba nie ma na świecie młodego piłkarza, który nie marzyłby o dostaniu oferty wzięcia udziału w tych rozgrywkach. Do tej elity nie jest łatwo się dostać. Dowiedz się, jak sobie w niej poradziły zespoły, które dopiero awansowały.

W sezonie 2022/2023 mieliśmy trzech beniaminków. Były to Fulham FC, AFC Bournemouth oraz Nottingham Forest. W przypadku pierwszych dwóch drużyn przerwa w przynależności do elity była dość krótka. Jeśli jednak chodzi o tę ostatnią, to czekała na awans aż 23 lata. Wielu twierdzi, że Fulham dla Championship, czyli niższej klasy rozgrywek, był tym, czym Manchester City dla Premier League. Absolutnym liderem. Drużyna ta słynęła z bardzo agresywnej i ofensywnej gry. 

Po prostu dominowała rywali i zamykała ich na własnej połowie. Oczywiste pytanie przed sezonem było takie, jaki styl gry zespół ten przyjmie w najwyższej klasie rozgrywek. I to nie tylko dla tych, którzy obstawiają zakłady sportowe, ale też dla licznych rzesz fanów. Bo przecież trudno sobie wyobrazić, aby w ten sposób grać z Liverpoolem czy Arsenalem. Drużyna ta musiała zatem kompletnie zmienić podejście do gry.

 

Za silni na Championship za słabi na Premier League?

Paradoks Fulhamu w ostatnich latach polegał na tym, że zespół ten był zbyt silny na Championship, ale też zbyt słaby na Premier League. Dlatego właśnie co roku zmieniał klasę rozgrywek. Kibicom nasuwało się pytanie, jak będzie w sezonie 2022/2023. Okazało się jednak, że zespół nie zawiódł swoich fanów. Sezon zakończył w środku tabeli, na 10. miejscu. Przegonił nawet taką potęgę jak Chelsea i to aż o 8 punktów. Trzeba przyznać, że to doskonały punkt wyjścia i świetny wynik, jak na pierwszy sezon w elicie. Szczególnie że  gdy drużyna trafiała do niej w ostatnich latach, niemal zawsze pozostawiała po sobie naprawdę marne wrażenie i definitywnie rozczarowywała swoich fanów. 

 

Najgorsze nie nadeszło

AFC Bournemouth w niższej klasie rozgrywek spędziło tylko dwa lata. Chociaż nie zdominowało Championship tak jak Fulham, to i tak udało mu się awansować. Drużyna ta nie słynęła z huraganowych ataków, ale najlepszej defensywy w lidze. Można jednak powiedzieć, że plan minimum w sezonie 2022/2023 został wykonany, bo AFC Bournemouth nie spadło z ligi. Oczywiście trudno mówić o wielkim sukcesie, gdy zajmuje się 15. miejsce, jednak najgorsze zagrożenie zostało odparte. Zespół okrzepł i może spokojnie przygotowywać się do nowego sezonu i mierzyć dużo wyżej. 

Cus po 23 latach

Na początku sezonu 2021/2022 chyba nikt nie spodziewał się, że Nottingham Forest awansuje do Premier League. Stał się jednak cud, a konkretnie było nim przejęcie drużyny przez Steve’a Coopera. To dzięki niemu wydarzyło się to, na co kibice czekali od 23 lat. Trzeba przyznać, że to naprawdę sporo, ale się opłaciło. Przed nowym sezonem w klubie wymieniono dość sporo zawodników. Fani oraz eksperci oczekiwali jednak, że zespół ten, prowadzony przez człowieka, który dokonał cudu czyli Steve’a Coopera, sporo namiesza w Premier League. 

Można powiedzieć, że oczekiwania te spełniły się w bardzo ograniczonym stopniu. Zespół zajął w sezonie 2022/2023 16. miejsce tuż za drugim beniaminkiem, jednak najważniejsze jest to, że nie spadł z ligi. Udało im się podtrzymać sukces, na który czekali tak długo. To tylko zaostrzy apetyt fanów przed sezonem 2024/2024.

 

Dodaj komentarz

0 KOMENTARZ